Szukaj
  • Anna Tymofiejczuk-Horosz

Pies w dobie koronawirusa


Koronawirus. Gorący temat, który zawładnął całym światem, w tym także Polską. Niekończące się ograniczenia, nakazy, obostrzenia. Sytuacja niepewna, koniec nieznany. Długie godziny spędzone w domu napawają niektórych frustracją, inni wykorzystują ten czas na rozwijanie hobby, na które wcześniej nie mieli czasu. Jeszcze inni, korzystając z okazji spędzania w domu o wiele więcej czasu, decydują się na powiększenie swojej rodziny - i tak pojawia się u nich małe puchate szczęście na czterech łapach. Czy jest to jednak odpowiedni moment na posiadanie psa?

Na to pytanie nie ma i nie powinno być jednoznacznej odpowiedzi. Ważne jest w jaki sposób opiekun podejdzie do tematu oraz dokładne przemyślenie długotrwałych skutków tej decyzji.

1. Po pierwsze: pies to obowiązek i wyzwanie, które nie zniknie wraz z zażegnaniem pandemii. Będzie wymagał tyle samo czasu, uwagi oraz poświęcenia za tydzień, miesiąc czy rok. Podstawową kwestią, którą przyszły opiekun powinien przemyśleć jest to czy faktycznie będzie miał czas i chęci opiekować się psem, gdy życie wróci do "normy". Czy będzie wstawał przed pracą, aby zapewnić mu odpowiednią ilość ruchu? Czy będzie w stanie znaleźć dla niego opiekę, gdy będzie chciał wyjechać na wakacje? Czy w razie potrzeby zagwarantuje mu odpowiednie leczenie? Czy będzie go stać na zatrudnienie pomocy, jeśli okaże się, że po długim czasie spędzonym wspólnie w domu, pies nie radzi sobie z zostawaniem samemu?

2. Po drugie: czy w chwili obecnej posiadamy wystarczającą wiedzę na temat tego, czego potrzebuje pies na każdym etapie życia i czy jesteśmy w stanie zapewnić chociaż konieczne minimum? W dzisiejszych czasach wiemy więcej na temat psów niż kiedykolwiek wcześniej i powinniśmy wykorzystać to, aby zapewnić im jak najlepszą jakość życia. Karmienie raz dziennie i trzy spacery to jest minimum, które wielu właścicieli zapewnia swoim pupilom - jednak czy jest to wystarczające? Biorąc psa powinniśmy brać pod uwagę także jego dobrostan. Warto najpierw zapoznać się z tą tematyką - czy będziemy w stanie zapewnić psu podstawowe szkolenie, dodatkowe zajęcia, które zaspokoją jego potrzebę eksploracji i zabawy? czy stać nas na dodatkowe zabawki, gryzaki czy kości, aby zaspokoić jego potrzebę żucia? 

3. Po trzecie: bez względu na to, czy myślimy o dorosłym psie czy o szczeniaku, powinniśmy zastanowić się, czy w razie pojawienia się jakichkolwiek problemów, będziemy w stanie skonsultować się z profesjonalnym trenerem czy behawiorystą. Na szczęście istnieje możliwość konsultacji przez telefon albo internet, więc wiele problematycznych zachowań można rozwiązać zanim przerodzą się w ogromny problem. Warto mieć kontakt do zaufanej osoby, która zwłaszcza w razie pojawienia się niepokojących objawów będzie nam w stanie pomóc.

Czas pandemii może być dobrym okresem na wzięcie psa, ale warunkiem powinno być to, że będzie to w 100% przemyślana i świadoma decyzja, o której myślimy długoterminowo.

Jeśli w naszym domu pojawi się już pies, warto pamiętać o poniższych wskazówkach (które dotyczą także obecnych opiekunów!):

1. Izolacja, izolacja i jeszcze raz izolacja! Nasze ciągłe przebywanie w domu może być dla naszego małego przyjaciela rajem na ziemi, jednak może też wywołać pewien niepokój jako, że jest to dla niego nowa sytuacja. I chociaż niektóre psy są bardziej predysponowane do rozwinięcia zaburzeń związanych z separacją, warto zastosować tę zasadę dla wszystkich bez wyjątku. W czasie swojej pracy, którą teraz możliwe, że wykonujesz z domu - staraj się nie zwracać uwagi na psa. Nie zaczepiaj go, jeśli zdecyduje się pójść spać - pamiętaj, że psy potrzebują o wiele więcej dobrej jakości snu niż my. Jeśli nie pracujesz, ale po prostu przebywasz w domu - staraj się zająć swoimi sprawami takimi jak obejrzenie filmu czy przeczytanie książki bez udziału psa. Jeśli to możliwe - zamykaj się w oddzielnym pomieszczeniu na przynajmniej kilka godzin dziennie (jeśli mieszkasz w kawalerce - może jakaś długa relaksująca kąpiel byłaby dobrym rozwiązaniem?). Jeśli musisz wynieść śmieci - nie traktuj tego, jako dodatkowy spacer z psem a jako okazję na trening zostawania samemu. Jeśli zauważysz, że Twój pies snuje się za Tobą wszędzie, gdzie idziesz, bądź obserwuje każdy Twój ruch - zaproponuj mu jakieś zajęcie "zastępcze", takie jak gryzak wypełniony pasztetem bądź ćwiczenie komendy "na miejsce". Nie pozwól też psu wymuszać uwagi - łatwo wpaść w pułapkę myślenia, że to takie słodkie, że nasz pies cieszy się naszą obecnością i okazuje nam miłość, jednak wiecej długoterminowych korzyści przyniesie nam inicjowanie większości interakcji przez nas. Ignoruj psa, jeśli przyjdzie żebrać o uwagę, jednak nie zapomnij o tym, żeby zorganizować czas na wspólną interakcje w innym czasie. Trening samotności będzie szczególnie istotny w przypadku nowych psów i szczeniaków - nie warto tego zaniedbywać.

2. Psy lubią rutynę i przewidywalność zdarzeń, więc staraj się mu to teraz zapewnić. Jeśli pies miał wcześniej trzy spacery dziennie o konkretnych porach, niech nadal je ma - mogą być oczywiście dłuższe! Staraj się zachować także stałą porę karmienia i nie przestawiaj zegara biologicznego swojego psa - z odrobiną samodyscypliny możesz tego uniknąć! Jeśli uczestniczyliście w jakichś kursach - staraj się teraz także zapewnić mu sesje szkoleniowe w warunkach domowych. 

3. Wykorzystaj czas w domu na naukę nowych sztuczek czy poznanie nowych zabaw. Zajęcia węchowe i treningi mentalne zmęczą psa szybciej niż spacer, więc może to być fajnym rozwiązaniem na rozładowanie energii naszego czworonoga przed pracą i zapewnienie sobie spokoju :). Ukrywanie smaczków w różnych zakamarkach, stworzenie maty węchowej czy nauka nowych sztuczek będzie ciekawym urozmaiceniem dla Twojego pupila. 

Mam nadzieję, że nie odbierzecie mojego przekazu negatywnie :). Dla nowych jak i obecnych właścicieli psów to może być wspaniały czas na pogłębienie więzi i relacji z naszym czworonożnym przyjacielem, ale zróbmy to w przemyślany sposób - w innym wypadku to on zapłaci za to karę. Kochajmy, przytulajmy, bawmy się, trenujmy i spacerujmy z naszymi psami, ale róbmy to z głową. Nie musimy być przyklejeni do naszych psów 24h/7 - ani one, ani my tego nie potrzebujemy i ze względu na trud włożony w wychowanie naszego pupila nie zaprzepaśćmy tego przez tę niecodzienną sytuację.  Szczególnie dbajmy o psy, które miały wcześniej problemy z lękiem separacyjnym - powrót do normalności może być dla nich szczególnie trudny, więc dbając o ich dobro, wdrożmy w życie tych kilka rad. 

Pamiętajmy też o ciemnej stronie koronawirusa - nie bójmy się wychodzić z psami na spacer, nie zmuszajmy go do spędzania nadmiernej ilości godzin w domu czy do załatwiania swoich spraw na podkładach, jeśli wcześniej tego nie robił. Jeśli jest w naszym środowisku osoba z grupy ryzyka, która obawiając się o swoje zdrowie nie może wyprowadzać swojego psa - zróbmy to za nią bądź postarajmy się znaleźć kogoś do pomocy. Ten czas jest trudny dla nas wszystkich - nie zapominajmy w tym wszystkim o czworonogach.

26 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie