Szukaj
  • Anna Tymofiejczuk-Horosz

Pies i niemowlę


Wasze życie do tej pory było takie proste... Ty, Twój partner i Wasz wierny towarzysz. Długie spacery, wypady nad jezioro, wspólne wylegiwanie się na kanapie... Jednak te dwie kreski na teście ciążowym są zapowiedzią wywrócenia życia do góry nogami. Cała masa przygotowań, która będzie się odbywać przez następne miesiące powinna też dotyczyć Waszego psa. W końcu jego życie też się zmieni, i o ile Wy świadomie się na to przygotujecie, dla niego pojęcie "niemowlak" może być zupełnie obce!

W pierwszej kolejności zastanówcie się, czy Wasz pies przejawia jakiekolwiek zachowania, które mogą być uciążliwe przy dziecku. Czy dzwonek do drzwi wprawia go w napad szczekania? Czy zostawienie na podłodze czegokolwiek oznacza już jego własność, którą będzie zawzięcie bronił? Czy na spacerze ciągnie jak opętany w każdym możliwym kierunku? A może wręcz przeciwnie - jest tak lękliwy, że byle szmer powoduje, że wpada w panikę i chowa się pod stołem? Prawda jest taka, że gdy już pojawi się dziecko, szanse na wyeliminowanie tych zachowań w natłoku dodatkowych obowiązków, mogą okazać się znikome. Teraz jest najlepszy czas, żeby wypracować takie zachowania, które pozwolą Wam i psu spokojnie żyć wraz z nowym domownikiem. Nauka podstawowego posłuszeństwa, chodzenia na luźnej smyczy czy też kontrola szczekania mogą się okazać zbawienne dla obu stron. Jeśli masz psa, który jest lękliwy czy wrażliwy, warto popracować nad zbudowaniem jego pewności siebie, ale także zorganizować mu takie miejsce, gdzie będzie mógł w spokoju i ciszy poczuć się bezpiecznie, gdyby przebywanie w towarzystwie malucha okazało się dla niego zbyt wielkim wyzwaniem. 

Kolejnym działaniem, które warto podjąć, jest ustalenie granic odnośnie miejsc, w których przebywa pies. Jeśli do tej pory mógł spać z Wami w łóżku, a planujecie spać z dzieckiem, warto zacząć go przyzwyczajać do tego, aby spał na swoim posłaniu jak najszybciej. Psy to tak zwane "social sleepers" - śpią najlepiej "w kupie" i jeśli Wam to nie przeszkadza, warto dać mu wybór, czy będzie chciał pozostać w sypialni czy też będzie wolał spać w miejscu, gdzie nie będzie w nocy budzony płaczem dziecka. Zanim odseparujecie go zamkniętymi drzwiami do pokoju, warto pomyśleć nad zainstalowaniem w drzwiach specjalnej bramki (która później, przy chodzącym dziecku może się bardzo przydać!), dzięki której pies nie wejdzie do sypialni, ale będzie widział i czuł swojego opiekuna. 

Jeśli planujecie wspólne spacery z psem i dzieckiem, warto przyzwyczajać psa do chodzenia obok wózka, gdy tylko go kupicie. Wózek może być zupełnie nową koncepcją w życiu Waszego przyjaciela. Lepiej zapoznać psa z wózkiem na spokojnie niż denerwować się na pierwszych spacerach, gdy będzie się bał iść przy wózku, a dziecko zacznie płakać powodując dodatkowe nerwy. Warto też przedstawić psu inne sprzęty, które się pojawią w domu, takie jak np. bujaczek, łóżeczko dziecięce czy karuzelka. Można takie rzeczy porozstawiać po domu parę miesięcy wcześniej, aby pies mógł je sobie spokojnie obwąchać, a Wy zaobserwować, czy któregoś z nich się boi. Na tym etapie macie dużo możliwości przepracowania lęków np. nagradzając psa za zbliżenie się do obiektów, które powodują u niego niepokój.

Gdy już pojawi się Wasza pociecha, zanim przyprowadzicie ją do domu, zanieście psu jakąś część ubrania, żeby mógł sobie obwąchać i zapoznać się z nowym zapachem. Ułatwi mu to oficjalne spotkanie :)

Pamiętajmy, żeby nie zapominać o naszych czworonożnych przyjaciołach, gdy nasza rodzina się powiększa! Psy uwielbiają rutynę i dzięki niej czują się bezpiecznie i komfortowo. Jeśli boicie się, że regularne spacery mogą okazać się niemożliwe, warto poprosić kogoś z rodziny bądź zatrudnić kogoś do wyprowadzania. Starajcie się dawać psu jak najwięcej uwagi, szczególnie w obecności niemowlaka, co pomoże pupilowi skojarzyć obecność malucha z przyjemnością i zabawą. 

Nawet, jeśli Wasz pies do tej pory przejawiał jakieś niechciane, problematyczne zachowania, narodziny dziecka w większości wypadków nie powinny być powodem do jego oddania - w końcu macie jeszcze trochę czasu, żeby nad tym pracować, a wspólnie spędzone miesiące czy lata nie powinny być ot tak zapomniane. Uważam jednak, że jeśli pies stanowi realne zagrożenie dla dziecka - i mam tu na myśli niekontrolowaną agresję - wtedy jak najszybciej powinniśmy skonsultować się ze specjalistą, który oszacuje szanse na zmianę zachowania na tyle, aby wszystkie strony były bezpieczne. Jeśli jednak zaleci pożegnanie się z psem, warto to rozważyć, bo dzięki temu możemy uniknąć tragedii. 


69 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie